Hrabia kąpie się w morzu

Hrabia kąpie się w morzu. W pewnym momecie zaatakowal go rekin. Krzyczy więc do wiernego sługi:
– Janie, podaj nóż!
– Jan z oburzeniem:
– Panie Hrabio, z nożem do ryby?!!!

Reklamy

Mama woła dziecko na podwórku

Mama woła dziecko na podwórku:
– Jaaaaaaaaaaaaaasiu do dooooomu!
– A co? Spać mi się chce?
– Nie! Głodny jesteś!

Hrabia wraca niespodziewanie do domu

Hrabia wraca niespodziewanie do domu i widzi że hrabina jest jakaś niespokojna. Zaczyna podejrzewać, że jakiś obcy mężczyzna musi być w mieszkaniu. Otwiera szafę hrabiny – pusto. Otwiera swoją szafę, a tam na drążku wisi skulony gach.
– Moja droga. Następnym razem gdy coś z siebie zdejmujesz wieszaj w swojej szafie!

Mamusiu, mamusiu! Kup mi szczeniaczka!

– Mamusiu, mamusiu! Kup mi szczeniaczka!
– Nie. Jeszcze ci myszki nie zdechły.

Hrabia, przeglądając kobiecy żurnal mówi do żony

Hrabia, przeglądając kobiecy żurnal mówi do żony:
– Urszulo, tu piszą, że kobiety w czasie uniesień seksualnych krzyczą. U ciebie tego nie zauważyłem.
– Krzyczałam, krzyczałam, tylko ciebie przy tym nie było!

Ojcze, czy dzisiaj wraz z córką twą a moją siostrą

– Ojcze, czy dzisiaj wraz z córką twą a moją siostrą, jedziemy do babci Gandzi?
Zadumał się ojciec i odrzekł:
– A którą to babcię nazywasz Babcią Gandzią?
I odpowiedział mu junior:
– No babcię Marysię…

Po nocy poślubnej Hrabia wstaje z łoża i mówi

Po nocy poślubnej Hrabia wstaje z łoża i mówi do małżonki:
– Mam nadzieję, że po tak pracowicie spędzonej nocy urodzisz mi Pani potomka płci męskiej i… nie będę musiał powtarzać tych idiotycznych ruchów!!!

Mamo… kup mi małpkę

– Mamo… kup mi małpkę. Proszę!
– A czym Ty ją będziesz karmił synku?
– Kup mi taką z Zoo, ich nie wolno karmić.

Przychodzi mama z synkiem do lekarza

Przychodzi mama z synkiem do lekarza.
– Panie doktorze, z jego siusiakiem jest coś nie w porządku.
Doktor obejrzał siusiaka i mówi:
– W tym momencie to już nie jest siusiak tylko penis i zaczynamy leczenie rzeżączki…

Tatusiu, mama jest lepszym kierowcą od ciebie…

– Tatusiu, czy ty wiesz, że mama jest lepszym kierowcą od ciebie?
– Chyba żartujesz?
– Uwierz mi. Sam mówiłeś, że przy zaciągniętym hamulcu ręcznym samochód nie ruszy z miejsca, a mama wczoraj przejechała prawie 15 kilometrów!